get up
A co jeśli nie przyszłaś wcale tamtej nocy i to wszystko to był tylko sen? Co miałbym zrobić ze swoimi myślami jeśli ciepło Twojej skóry i miękki ciężar Twojego ciała to była tylko kołdra którą się przykryłem? Gwałtowne pocałunki okazałyby się sennym złudzeniem. Złączone w spokojnym rytmie oddechy byłyby tylko moim własnym oddechem odbitym echem od ścian w pustym pokoju. Oszalałbym bez pewności, szukałbym śladów na ciele, chyba ugryzłaś mnie w szyję a może tylko bardzo tego chciałem - nie ma śladów zębów, Ciebie nie ma w pobliżu, nie mogę znaleźć żadnego potwierdzenia choćby na Twoich wargach, je musiałem przygryźć, uwielbiam smak zakazanego owocu. Czy to się wydarzyło naprawdę, jest jeszcze ciemno, jeszcze się może nie obudziłem, zastanawiam się czy śniłem w śnie?

Musiałaś przyjść, tak bardzo tego chciałem, że to musiało się wydarzyć. Twój oddech unosi się w powietrzu, ale może nie - wszystko przecież pachnie Tobą, świat przesiąknięty zapachem, ugotowany w nim do szaleństwa wrzenia.

Byłaś tu, prawda?

Jesteś w ogóle?

narvany 2011-06-03 13:34:27
skomentuj
jak szalony się kocham
kocham się jak szalony
bo zawsze
z Tobą to robię i tak
choćbyś i inne twarze miała
wciąż Twój oddech
i pocałunki na szyi czuję

bierzesz mnie zachłannie
narvany 2011-04-17 14:48:44
skomentuj


 

 

Księga gości

gg:2136775

LINKI

część mnie mieszka tam:
there is no if

ARCHIWUM

 

blog.pl